WYŚWIETLENIA

Obserwatorzy

Kupno gryzonia - KLATKA DLA ŚWINKI MORSKIEJ


Kiedy przychodzi czas na decyzję zakupienia świnek, z własnego doświadczenia moge powiedzieć, że są to iedalne zwierzęta dla dzieci. Sama miałam samca kilka lat temu i prosiaczki idealnie się sprawdzają w domowym zaciszu (oczywiście przy odpowiednim traktowaniu przez dzieci, które trzeba tego nauczyć!). Są wyjątkowo przyjazne, towarzyskie, nie sprawiają wielu problemów, ale trzeba zadbać o ich wygodę. Skoro zdecydowaliśmy się kupić świnki, to.....właściwie od czego zacząć?

1. ZASTANÓW SIĘ ILE ŚWINEK BĘDZIESZ MIEĆ W DOMU - ja miałam tylko jednego samca, ale to był błąd. ŚWINKI MUSZĄ BYĆ CO NAJMNIEJ DWIE! W JEDNEJ KLATCE - JEDNOPŁCIOWE
2. WYBÓR ODPOWIEDNIEJ KLATKI - prosta zasada - im więcej świnek tym większa klatka. Ale nie przesadzajmy z ilością ich, aby każdej zapewnić tak samo dobre warunki.

  • Jak powinna wyglądać klatka? Klatka najlepiej o plastikowym podnóżu z metalowymi kratkami. Przede wszystkim dostosowana do rozmiarów i ilości świnek! Świnki większość czasu spędzają właśnie w klatce i nie mogą się męczyć w za małej. Dla świnek proponuję nawet 100 cm x 60 x 60. W takiej klatce na pewno będą się czuła komfortowo, ponieważ sa to dosyć ruchliwe zwierzęta. Rozmiar zależy również od ilości "bajerów" - im więcej, tym większa klatka. Ale pamiętajmy, że nie musimy wszystkich zabawek wkładać do klatki, rozrywkę śwince można również zapewnić poza klatką. Na drutach klatki powinny znajdować się przesuwane drzwiczki, by można było swobodnie wyjąć świnkę. Kratki wbrew pozorom nie sprawiają, że świnka czuje się źle - dbamy o jej bezpieczeństwo!
  • Gdzie postawić klatkę? Klatka może stać zarówno na podłodze jak i na jednym z mebli typu komoda, stół, pod warunkiem, że jest to duże i stabilne miejsce - wtedy na pewno nie musimy bać sie o jej bezpieczeństwo. Moją klatkę stawiałam w rożnych miejscach i nawet powiem, że czasami lepiej, gdy nie patrzy się na świnki leżące na podłodze, "całkowicie z góry". Świnki kochają uczestniczyć w życiu rodzinnym i kiedy jest tłok w pokoju, a ich klatka leży na podłodze, nie mogą swobodnie widzieć co się dzieje. Więc warto dostosować miejsce w zależności od przebywających osób w pomieszczeniach. Ale oba z wymienionych miejsc są dobre.
  • Jakie podłoże w klatce? W klatce wymienionej wyżej najlepiej sprawdza się mata oraz pellet lub trociny. Ja osobiście używałam trocin (co jest bardziej czasochłonne), ponieważ trociny trzeba często wymieniać oraz czasami wypadają poza klatkę. Jednak ku wygodzie mojej swinki wolałam stosować tę metodę, bo po prostu lepiej się czuła wśród trocin. Codziennie sprzątanie "bobków" świnek polegało na wymianie zamoczonych i brudnych trocin i dosypywaniu nowych. Jeżeli część z nich nie jest zasikana itp, nie trzeba wszystkiego wyrzucać, wystarczy dosypać nowych, świeżych. Takie sprzątanie u mnie odbywało się codziennie i zajmowało 5 minut. 

2. AKCESORIA W KLATCE: Kiedy mamy już dobraną odpowiednią klatkę, ściółkę, przychodzi czas na dobranie wszystkich niezbędnych akcesoriów. Oto one:


  • DOMEK DLA ŚWINKI - najlepiej drewniany, przestronny, by świnka nie czuła się "zgnieciona" w nim. Musi mieć pełną swobodę rozciągnięcia się, wybrania odpowiedniej pozycji. Jest wiele klatek dostępnych w sklepach zoologicznych, ja akurat miałam własnoręcznie robioną z (oszlifowanego!) drewna. To już rzecz gustu. Ważne by domek nie był pomalowany farbą, którą świnka z łatwością może zjeść. Mój był prosty, bez żadnych udziwnień, a co za tym idzie bardzo bezpieczny. Domek jest jedną z najważniejszych rzeczy w klatce, bo to jedyny azyl świnek, jej prywatny teren, gdzie może się "schować" przed innymi. 



moja świnka

(źródło: piggyshop.pl)


  • POJEMNIK NA SIANO - dostępny najczęściej w wersji zawieszanej na druty klatki od strony zewnętrznej, w kształcie prostokąta. Najlepiej, żeby był położony blisko domku świnek, które tylko się wychylą i już będą mogły dosięgnąć sianka (moja zawsze tak robiła). Powinien również być przestrzenny, chociaż tak naprawdę sianko można również położyć na podłożu - i tak zostanie zjedzone. Co do wymagań dla pojemnika, to nie ma ich więcej. Może być zawieszony, może być również w kształcie kuli i stać w rogu klatki. Każda opcja jest dogodna. Ja polecam ten zawieszony na zewnątrz na drutach, ponieważ sianko nie rozsypuje się po całej klatce i łatwiej utrzymać porządek :)


Tutaj mój samiec podczas konsumpcji, bardzo lubił przesiadywać na górze domku :) widać również pojemnik na siano, który polecałam
  • MISKA - powinna być ciężka, by świnki przy każdym oparciu łapek o nią, nie wywracały jej. Dostępna jest szeroka gama misek - metalowe, plastikowe, ceramiczne...nie musi być ogromnych rozmiarów, ponieważ świnka nie potrzebuje aż tak dużych ilości suchej karmy. Moja zdecydowanie bardziej zajadała się siankiem i produktami podawanymi przeze mnie jak owoce/warzywa - ale o tym w kolejnym poście o żywieniu. Warto postawić miskę w rogu, by nie przeszkadzała w codziennym poruszaniu się po klatce. 
  • POIDEŁKO - również są dostępne w wielu formach. Ja polecam poidełko zawieszone na drutach klatki - oczywiście w odpowiedniej wysokości, by świnki nie miały problemu z dostępem do wody. Mniej popularne są poidełka w formie misek, bo w przeciwieństwie do misek z suchą karmą, świnki mogą wpaść do wody lub wylać całą zawartość, a co gorsze po prostu tam...nasikać. Wybierajmy raczej poidełka takie jak na zdjęciu niżej. Zapewni to nam mniej sprzątania i świnkom więcej wygody. 



(źródło: http://elidocaviary.vot.pl)



To były podstawowe rzeczy, które świnki MUSZĄ mieć w klatce. Jest o wiele więcej wersji "rozrywki" dla świnek i fajnych bajerów, ale o tym napiszę w kolejnych postach. Podsumowując, jeżeli zamierzacie kupić świnki, to musicie koniecznie zadbać o jak najlepszy wybór przedmiotów przedstawionych wyżej. 

Następny post wkrótce: KARMIENIE ŚWINKI MORSKIEJ - WSZYSTKIE POTRZEBNE PRODUKTY DO ZDROWEGO FUNKCJONOWANIA
zapraszam :)

Komentarze

  1. Zawsze chciałam mieć świnkę,ale rodzice kupili mi psa. Wygrałam życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze chciałam mieć świnkę,ale rodzice kupili mi psa. Wygrałam życie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam królika. Klatkę miał bardzo dużą w środku kuwete, miseczkę na jedzenie, siano i wodopoj.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty